Nowa inwestycja w regionie. Opolska Nutricia otwiera linie produkcyjną

Mimo trudnych czasów opolska Nutricia otwiera nową linie produkcyjną, tym samym zwiększając swój asortyment. Czym tym razem zakład zaskoczy klientów?

„W tej chwili jesteśmy w trakcie dużej inwestycji, tworzymy nowe centrum tzw. co-packing’u, czyli wydziału, w którym na życzenie klienta konfigurujemy nasze wyroby gotowe, w takie opakowania zbiorcze, które są oczekiwane przez klienta” – mówi Ekovision TV Andrzej Drosik, członek Zarządu Nutricia Zakłady Produkcyjne Sp. z o.o.

Jakie znaczenie ma ta inwestycja w procesie produkcji? Szczegóły w materiale.


Polecamy również:

Przetrwać niewolę za pomocą „przerzucanych słów”

Jeńcy wojenni stalagu 344 Lamsdorf (Łambinowice). Powstańcy warszawscy. Grupa mężczyzn i kobiet. Odgrodzeni od siebie drutem kolczastym. Zamknięci w barakach, pozbawieni praktycznie wszystkiego. Odcięci od świata, rodziny. Ich bliskimi stają się współtowarzysze niewoli. Starają się przetrwać. Swoje emocje, codzienne problemy, marzenia, nadzieje przelewają na papier, na małe karteczki. Te karteczki zawijane w kamienie i przerzucane przez druty, dzielące sektory stalagu 344, stają się nie tylko sposobem wymiany bieżących informacji, ale dają bohaterom poczucie trwania w relacji z drugim człowiekiem, relacji opartej na „przerzucanych słowach” , pozwalającej przetrwać koszmar niewoli.

„Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności a daje więcej światła”. Dlaczego jeszcze warto praktykować grymas „banana na twarzy”?

Co roku, w każdy pierwszy piątek października obchodzony jest Światowy Dzień Uśmiechu. Pomysłodawcą tego święta jest Harvey Ball, twórca słynnej uśmiechniętej buźki na żółtym tle. Znaczek ten powstał w 1963 r. Miał on symbolizować bezinteresowny uśmiech w kontakcie z drugim człowiekiem. Przypomnieć o dostrzeganiu innych, zachęcić do zatrzymania się w nieustającym pędzie życia . Uświadomić nam, że ofiarowując uśmiech drugiej osobie, czynimy lepszym świat tej osoby i nasz własny.

man in white shirt holding clear drinking glass

DEGUSTATORZY – Marek Wołyński

Czerwone wytrawne wino tak naprawdę ma dla wielu smak skisłego i gorzkiego kompotu. Dwunastoletnia single malt whisky dla wielu stanowi odrzucający, śmierdzący bimbrem gorzki płyn, a takie podobno wspaniałe hawajskie cygara gryzą im podniebienie, pieką wargi i odrzucają ich smrodem tak zwanego „aromatu”. W dodatku już godzinę po ich wypaleniu suszy jak na kacu, a i łeb boli do samego rana jak po balandze.